sobota, 9 stycznia 2016

Katakumby Kapucynów w Palermo (Włochy-Sycylia)

Kolejnym interesującym według mnie miejscem są katakumby Kapucynów w Palermo. 

No to w drogę!

























Od samego początku pobytu w tym mieście byłem nim zachwycony. Przechadzając się starówką  czuło się klimat tamtego okresu, a samo to miejsce wyglądało obłędne. Człowiek będąc tam myślał, że czas się zatrzymał.

Starówka jest zbudowana na podłożu dwóch stylów: romańskim i arabskim.
Główne zabytki Palermo to pozostałości murów rzymskich, punickiej nekropolii, pałac królewski zwany Pałacem Normanów wzniesiony w XI wieku przez Normanów na ruinach zamku arabskiego, wewnątrz którego znajduje się słynna Capella Palatina z XII wieku, arabsko-bizantyjskie sklepienie stalaktytowe, mozaiki z XII wieku.

Kościoły w stylu gotyckim: S. Agostino (XIV w.), della Gancia, delle Ree Pentife i della Catena.
Z tego okresu pochodzą też pałace Chiaromonte, Sclafani, Pietratagliata, Abbatelli, Aiutamicristo i Marchesi.

















































W drodze do katakumb minąłem również Teatro Massimo Vittorio Emanuele. To największy teatr operowy we Włoszech, a zarazem trzeci co do wielkości w Europie. Znany jest z perfekcyjnej akustyki, jednej z najlepszych na świecie.
 
No i w końcu dotarliśmy. Miejsce z zewnątrz niepozorne ale to co skrywało w podziemiach wzbudzało ogromne refleksje na temat przemijania. To było naprawdę niesamowite doświadczenie a zarazem fascynujące miejsce w którym można było zobaczyć ubrania z okresu XVI do XX w ogóle nienaruszone. Zmumifikowane ciała są w całości ubrane; stoją, leżą lub wiszą na ścianach. Podzielone są według płci i pozycji społecznej. W poszczególnych salach można zobaczyć m.in.: prałatów, kupców, profesorów, mieszczan w odświętnych strojach; dziewice, które nie zdążyły wyjść za mąż (są w sukniach ślubnych), całe familie, jak również małe dzieci czy kobiety. 




Największe wrażenie wywołała na mnie malutka dziewczynka, której ciało po śmierci zostało zabalsamowane i było jednym z ostatnich, które pozwolono umieścić w Katakumbach Kapucynów w Palermo (1920r). Mumia ta jest nazywana "Śpiącą Królewną". 

































Katakumby wzbudzają wiele kontrowersji mimo to nie zostały zamknięte, dalej zarabiają a rodzina tej dziewczynki nie dostanie za to żadnych pieniędzy. Przyciągają one olbrzymią rzeszę osób. Miejsce to na pewno nie przypasuje wszystkim ale turyści interesujący się historią powinni je koniecznie odwiedzić.

Zapraszam do komentowania i śledzenia przyszłych wpisów. 

Jameos del Agua (Lanzarotte)

W czasie pobytu na wyspie Lanzarotte (Wyspy Kanaryjskie) miałem okazję zobaczyć malownicze miejsce zaprojektowane przez Cesara Manrique zwane Jameos del Agua. 


To jaskinia zlokalizowana we wnętrzu jednego z najdłuższych wuklanicznych tuneli świata powstałego w wyniku erupcji wulkanu de la Corona. Obszar tunelu rozcziąga się od krateru na długość ponad 6 km dochodząc do oceanu, gdzie łączy się z odcinkiem pod oceanem zwanym "tunelem Atlantydy" o długości 1,5 km. Nazwa jaskini pochodzi od umiejscowionego tutaj, poniżej poziomu morza, małego jeziorka  oraz od słowa "jamei" oznaczającego w jezyku pierwotnych mieszkańców wyspy "otwarcie trenu prowadzące do groty". 

W jaskini znajduje się jedna z głównych atrakcji, mianowicie naturalne małe jezioro zwane jameo z krystalicznie czystą, przejrzystą wodą w którym zamieszkują słynne ślepe kraby.

Powyżej zamkniętej jaskini, znajduje się otwarta dolina Jameo Grande, gdzie został zagospodarowany niewielki basen. Pomiędzy dziko rosnącymi roślinami porozstawiane ławki zachęcają do chwili odpoczynku, palmy, drzewa figowe, krzaki hibiskusa zapewniają niezbędny tutaj cień.


 Dodatkowo na końcu znajdowało się audytorium mieszczące około 500 osób.

Czegoś takiego nigdy w życiu nie widziałem. Jest to jedyne i niepowtarzalne miejsce, które zapiera dech w piersiach. Polecam je  odwiedzić każdemu kto  będzie przebywał na tej pięknej wyspie.

Zapraszam do komentowania i wyrażania własnych opinii o tym miejscu :)

Do zobaczenia!


 

Kilka informacji o mnie :)

Witam, nazywam się Adrian.
Jestem studentem V roku na kierunku zarządzanie.
Interesuje się turystyką, informatyką i historią. W wolnym czasie lubie oglądać filmy wszystkich gatunków oraz programy Wojciecha Cejrowskiego, uprawiam sporty takie jak tennis stołowy, ziemny oraz pływanie.
Moim marzeniem jest podróż na Kubę i do Dubaju.

Od wielu lat w wakacje podróżuje po krajach śródziemnomorskich, arabskich i Wyspach Kanaryjskich.

Ten blog ma przedstawić Państwu ciekawe miejsca, które odwiedziłem w trakcie moich podróży.

Powitanie

Witajcie na moim blogu :)